Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1:72. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1:72. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 lipca 2010

Panzergrenadierzy - cz.6 Afrykański humor


Mundial wchodzi w decydującą fazę, Argentyna i Brazylia jadą do domu, najlepszym zawodnikiem mistrzostw są wuwuzele, ja dostałem się do liceum, a figurki wyglądają na nieźle pokolorowane. Tak w skrócie można opisać ostatnie wydarzenia.
Uzupełniłem braki w malowaniu mundurów Feldgrauem Vallejo, na obrazku poniżej w tym kolorze są spodnie. Myślę, że w kwestii kontrastu nie wygląda to tak tragicznie.
Next --> pasy i szelki

czwartek, 24 czerwca 2010

owned.

Jednak jest coś w tych gumisiach, co odstrasza od roboty. Pod skalpelek trafiły figurki (w sumie to tylko jedna) Japończyków.
Tak jak pisałem ostatnio figsy całkiem spoko, dobrze odlane (pomińmy nadlewki i przesunięcia, bo to formy z lat '60) nagle - Zonk! Strasznie to wygląda po oskrobaniu , miejsca z których usuwałem nadlewki - obśrupane. Teraz mam dylemat co do sensu zabawy w bezczeszczenie tych figurek. Myślę nad pozostawieniem ich takimi jakimi są, naturalnie te największe nadlewki pousuwam. Macie może jakieś propozycje/wskazówki? ;)

Tragedia, na załączonym obrazku - nie ma to jak Pan autorstwa znanego polskiego Wieszcza jako podkładka ;)


Kolejny band, którym się ostatnio podniecam. Prosta i genialna solówka Petrozzy, nie można nie znać :)

niedziela, 6 czerwca 2010

Tym razem artyleria - ZiS-3 z obsługą po raz drugi

A oto i zapowiedziane efekty. Całkiem przyjemnie mi się pracowało. Kolorki na mundury mieszałem z trzech różnych farbek - nawet nieźle wyglądają ;)
Przyłożyłem się do pagonów i innych pierdółek typu podstawki.
Tutaj możecie zobaczyć jak wykonałem poprzedniego Zisa i jego obsługę.





Po prawej ten z ubiegłego roku:


sobota, 5 czerwca 2010

Znów na wschód

Przygotowałem do malowania działo z obsługą, jeśli się sprężę, to jutro będą fotki efektu końcowego.

piątek, 4 czerwca 2010

Panzergrenadierzy - cz. 5 Jaszczurki na pałatkach

Długi Weekend trwa. Nie marnuję czasu i biorę się ostro za robotę. Tak jak pisałem w poprzednim poście, pomalowałem plamki kamuflażu, który ma przypominać Splintertarn.

Nie mam farbki Feldgrau na stanie, w związku z tym przenoszę się na chwilę na wschód, relacja niebawem.

czwartek, 3 czerwca 2010

Panzergrenadierzy - cz. 4 Jest Progress

Tym razem pomalowałem podstawki Pactrą A62 Skin Tone Dark.
Poza tym elementy cieliste, oraz podstawową barwę pod kamuflaż Splintertarn.
Dzisiaj zamierzam takowy kamuflaż wykonać.
Ps: Jednak się świecą, chyba zbytnio rozcieńczyłem farbkę na podkład.

niedziela, 16 maja 2010

Dzieci speedpaintingu

W ostatnich dniach na Forum Strategie zaczęliśmy dyskusję na temat Frontu Włoskiego.
Padła propozycja zagrania bitwy o Monte Cassino na przyszłorocznym konwencie.
Tak się złożyło, że miałem kilka figurek DAK Italeri, które przerobiłem (patrz hełmy) na spadochroniarzy w tropikalnych strojach. W kilka godzin doprowadziłem je do prezentowanego stanu.
Temat walk na "wielkim bucie" zaciekawił mnie na tyle, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej złożę jednostkę strzelców spadochronowych z genialnego zestawu 6134.




Numer jeden (w praktyce i przenośni) na debiucie Zakka z ekipą.

wtorek, 11 maja 2010

Panzergrenadierzy - cz.3 Jesteśmy czarni

Teraz malowanko pójdzie mi z górki. Malować będę całą partię figurek, a w aktualizacjach będę pokazywał zbliżoną fotkę tegoż grenadiera, na której zobaczycie stopniowe zmiany :)



sobota, 8 maja 2010

Lafette 42

Na rynku figurek 20mm niestety brakuje modeli niemieckich ukm-ów na trójnogach. Niedostępny zestaw HATa i dwie sztuki z Afrikakorps Revella to za mało.
Ja nie mam żadnego z wymienionych pudełek, więc postanowiłem samemu pobawić się w konwersję. Figurka naturalnie z GETa Italki. Kilka ścinek z balsy i druciki załatwiły sprawę. Może genialnie nie jest ale myślę, że wystarczy jak na realia bitewniaków.


Tymczasem powoli kończę podkładować mój pluton...

niedziela, 25 kwietnia 2010

Ruskacze

Oto zbiór pojazdów w radzieckim malowaniu, które do tej pory wykonałem:

piątek, 23 kwietnia 2010

T-26 Model 1933



Galeria T-26.










W między czasie podjarałem się takim czymś:

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Pospawany malec

Posklejałem T-26 do końca, teraz malowanko. Jeżeli chodzi o spasowanie części to nie mam nic do zarzucenia firmie Mirage. Szkoda tylko, że autorzy instrukcji nie rozpisali użycia wszystkich dodatkowych części, które były w ramkach.


Tymczasem ostatnio posłuchuję sobie takich brazylijskich melodii:

piątek, 2 kwietnia 2010

Wracamy na wschód

Farby nie ma, ale jest za to klej :)
Wziąłem się do roboty i postanowiłem powoli kończyć teciaka.
Jak widać zostały mi do przyklejenia błotniki oraz drobizna np. narzędzia.



Dzisiaj Wielki Piątek - dzień, w którym wspominamy mękę Pana Jezusa. W tym roku zbiega się z ważną dla nas Polaków i chyba dla całego świata 5. rocznicą śmierci Papieża Jana Pawła II.


niedziela, 7 marca 2010

Panzergrenadierzy - cz. 2 Stąpając po twardym gruncie

Kolejny krok:
Mycie (skrobanych sporadycznie przez prawie dwa miechy ;) ) figurek w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyń. Następnie przyklejenie ich do podstawek na wikol. Przed położeniem podkładu, zostało mi do zrobienia parę kosmetycznych zmian.



Zapoznajcie się z genialnym głosem Joeya Belladonny ;)

sobota, 6 marca 2010

Panzergrenadierzy - cz. 1 Podstawki

Postanowiłem zrobić szczegółową relację z prac nad moim plutonem grenadierów pancernych.
Na pierwszy ogień poszły podstawki. Swoje figurki podstawkuję inaczej niż większość graczy. Od modeli odcinam plastikowe podkładki, tak by nogi przykleić bezpośrednio do monety pokrytej piaskiem. Może jest to mniej trwałe ale imo bardziej estetyczne.

niedziela, 28 lutego 2010

Steyr 1500A/01

Się spiąłem i zrobiłem Steyra :)
Jeszcze przed przerabianiem autko spadło mi na podłogę i nie mogłem znaleźć przedniej szybki. Jednak nie poddałem się i dorobiłem ją w pozycji złożonej, w pokrowcu.
Pousuwałem też te nadlewki, do których miałem dostęp. Przestawiłem (pamiętajcie o tym!) środkową kanapę. Posiadacze małych żółtych rączek chyba mieli kiepską instrukcję, bo cała seria jest na opak ;)







Dla przypomnienia - wcześniej wyglądał tak :)

sobota, 27 lutego 2010

2cm Flak 38

Dziś pobawiłem się w przerabianie kolejnego gotowca - niemieckiego działka przeciwlotniczego z AmerComowskich "Wozów bojowych".
Do malowania kamuflażu użyłem techniki "gąbkowania" - wyszło zajebiście! Polecam taką zabawę w eksperymentowanie, można się do wielu rzeczy przekonać :)

2-centymetrowe działko przeciwlotnicze wz. 38 było automatyczną bronią przeznaczoną do zwalczania celów naziemnych i powietrznych.
Ten typ był następcą 2-centymetrowego działka wz. 30, które musiało zostać usprawnione z powodu zbyt małej szybkostrzelności.
Doprowadzanie pocisków do komory umożliwiał umieszczony po lewej stronie magazynek, który mieścił 20 pocisków. Oprócz tego działko było przystosowane do wystrzeliwania pocisków odłamkowych, zapalających i przeciwpancernych.
Otwarcie ognia następowało po naciśnięciu środkowego pedału. Działko mogło prowadzić ogień pojedynczy oraz ciągły.
Celowniczy miał do dyspozycji Flakvisier 38 [celownik] przeciwko celom powietrznym i naziemnym oraz lunetę 3 x 8 przeznaczoną wyłącznie do celów naziemnych.
W razie potrzeby do działka mogła zostać przymocowana osłona.
Działko posiadało także lawetę, która umożliwiała nakierowanie na cel. Laweta była przystosowana do transportu kolejowego, przy pomocy cieżarówki oraz specjalnej przyczepki wz. 51. Przyczepka mogła być ciągnięta przez ludzi, konie lub pojazdy mechaniczne.
2-cm działko było używane, zarówno jako broń stacjonarna jak i ruchoma, przez jednostki przeciwlotnicze wojsk lądowych, a także przez wiele innych rodzajów wojsk.
Zmodyfikowana wersja 2 cm Flak 38 została wprowadzona do jednostek strzelców górskich i spadochronowych jako 2 cm Gebirgsflak 38. W 1940 roku do użytku wprowadzono najsilniejszą i najbardziej efektywną wersję tej broni, 2 cm Flakvierling 38.
2 cm Flak 38 umieszczano na wagonach kolejowych, jak również montowano na podwoziu czołgu PzKpfWg IV.

Dane Techniczne
Ciężar z podwoziem: 750 kg
Ciężar w ustawieniu bojowym: 420 kg
Zakres obrotu: 360° w poziomie, od -20° do 90° w pionie
Szybkostrzelność: 480 strz./min (teoretyczna)
220 strz./min (praktyczna)
Prędkość początkowa PzGranate: 830 m/s
pocisku eksplodującego: 900 m/s
Maks. zasięg strzału: 4800 m
Maks. wysokość strzału: 3700 m
Zd. Reichweite: 10600 m
Przebijalność granatu przeciwpancernego
Grubość stali/Odległość/Kąt uderzenia: 23 mm/100 m/60°
Rok budowy: 1939-1944
Łączna produkcja: ok. 18000


Czas na fotki:





Flakstärke!

W najbliższym czasie planuję zabrać się za Steyra także w Dunkelgelbie z plamkami kamuflażu.

Od niedawna coraz częściej słucham punka. Wychwyciłem taką poznańską perełkę.

wtorek, 23 lutego 2010

Rodzinka w komplecie

Na razie ostatnia część serii "Sd. Kfz.".
Przeróbka mojego hanomaga na wersję transportową /1...


Oraz rodzinne foto :)

poniedziałek, 22 lutego 2010

Sd.Kfz. 250/3

Kolejny "żuczek", który opuścił moją fabrykę.
Tym razem wersja /3, usunąłem tylko kanistry i "wąsy".