Posklejałem T-26 do końca, teraz malowanko. Jeżeli chodzi o spasowanie części to nie mam nic do zarzucenia firmie Mirage. Szkoda tylko, że autorzy instrukcji nie rozpisali użycia wszystkich dodatkowych części, które były w ramkach.
Tymczasem ostatnio posłuchuję sobie takich brazylijskich melodii:
Farby nie ma, ale jest za to klej :) Wziąłem się do roboty i postanowiłem powoli kończyć teciaka. Jak widać zostały mi do przyklejenia błotniki oraz drobizna np. narzędzia.
Dzisiaj Wielki Piątek - dzień, w którym wspominamy mękę Pana Jezusa. W tym roku zbiega się z ważną dla nas Polaków i chyba dla całego świata 5. rocznicą śmierci Papieża Jana Pawła II.
W wekkend dokończyłem zalegającego (podobnie jak Panzer) od czerwca w szufladzie Jeepa. Malowanie (ciemny kolor) sugerowane grą "Blitzkrieg", czyli identyczne jak inne moje pojazdy radzieckie. Ot taki sobie mile sklejalny maluszek z Academy, dostałem go za friko :) Od siebie dodałem szybkę z plexi oraz czerwoną flagę na masce.
Dziś chciałbym przedstawić warsztat figurkowy Marcina K. "krok po kroku", poniżej połączenie kilku zdjęć (robiłem je telefonem komórkowym) oraz opis czynności wykonywanych przy figurkach.
1. Jak dla mnie podstawowa czynność, czyli oskrobanie figurek z nadlewek, oraz kąpiel w wodzie z płynem do naczyń. 2. Przyklejenie modeli wikolem do wcześniej przygotowanych podstawek. 3. Nałożenie podkładu z czarnej matowej Pactry. 4. Malowanie podstawowym kolorem mundurów (Vallejo 094) i hełmów (Pactra A31 Russian Armour Green). Cieniowanie podstawek (Brown Glaze Vallejo, Pactra A24, A62) 5. Malowanie oporządzenia (Pactra Olivgrun oraz A22). Podstawowego koloru na drewno (A22). 6. Cieniowanie drewna (A24), pagony (także A24), twarze i dłonie (Pactra Skin Tone Light oraz niezastąpiona A24 ;) ), broń i elementy metalowe takie jak klamry pasów (Pactra Gunmetal) 7. Nakładanie Brown Glaze Vallejo 8. Wykańczanie podstawek trawką elektrostatyczną.
A oto efekty pracy na zdjęciach lepszej jakości. 2 identyczne drużyny strzelców RKKA, wyposażenie 1x PPSz 41, 1 x PD, 7x Mosin-Nagant M1891/30 Jedyna konwersja (jeżeli można to tak nazwać) to wymuszone dodanie bagnetu do mosiaka, spowodowane potrzebą wzmocnienia ułamanej części karabinu. Możecie to obejrzeć na ostatniej fotce.
Znów z innej bajki. Buckethead - słyszeliście kiedyś o nim, bo ja nigdy. Wystarczyła jedna fotka żebym stwierdził, że to jakiś cymbał, w końcu kto normalny chodzi w plastikowej masce i kubełkiem z KFC na głowie? Poczytałem, a co najważniejsze posłuchałem i od razu zmieniłem zdanie - facet jest po prostu genialny! To jeden z jego nowszych i zarazem najbardziej znanych utworów (wstęp niejaki ale solo od połowy - Formuła 1!). Posłuchajcie, na prawdę warto! ;)
Po zaopatrzeniu się w letnich sołdatów Italeri - 6057 zacząłem prace nad figurkami z tego zestawu. Na pierwszy ogień poszedł CKM Maxim wz. 1910 wraz z osłoną. Do malowania (co będzie teraz standardem) użyłem nowo zakupioną farbkę firmy Vallejo ( 094 - Russian Uniform WWII - gorąco polecam!).
Na razie deficyt podstawkowy (skrobie 2 squady strzelców), do pomalowania zostało mi jednak HQ Volksgrenadierow, przy którym (jak obiecałem Yori'emu) pomaluję kurtki i spodnie w kolory kamuflaży stosowanych przez Niemców.
Z poznańskim akcentem ;) I tylko powiedzcie, że solówki Popcorna nie są genialne!
W końcu się przemogłem i zacząłem robotę z RKKA. Dziś skończyłem moździerz 82mm wz. 1937 (nie 81mm! w rozpisce jest błąd, założenia takiej konstrukcji miały na celu uniemożliwienie korzystania wrogowi ze zdobycznej amunicji). Do modelu dorobiłem dwójnóg ze spinacza. Przy reszcie obsługi dokonałem drobnych konwersji (jednemu towarzyszowi dałem pistolet zamiast pepeszki, a drugiemu dłoń zamiast rusznicy p-panc.)
Kolejną moją pracą, którą chciałem dziś przedstawić jest eksperymentalna figurka z plastelinowym pancerzem/kirysem SN-42.
Kirysy SN-42 wydawano wyłącznie w pododdziałach szturmowych saperów (ShISBr RGK – skrót od: „Szturmowa Inżynieryjno-Saperska Brygada Rezerwy Najwyższego Dowództwa”) oraz „tankodesantników” (desantowi piechoty zmotoryzowanej – żołnierzom przewożonym na pancerzach czołgów jako desant) w niektórych brygadach pancernych. Saperskie brygady szturmowe były elitarnymi oddziałami szturmowymi RKKA, służącymi do przełamywania silnie umocnionych i ufortyfikowanych punktów oporu nieprzyjaciela oraz wzmocnienia kluczowych lub szczególnie zagrożonych odcinków frontu. Żołnierze tych jednostek byli doń specjalnie dobierani, posiadali specjalistyczne przeszkolenie – dzięki temu odznaczali się ponadprzeciętną wytrzymałością, umiejętnościami bojowymi i morale. Kryterium pozostania w brygadzie były m.in. bardzo wysoka sprawność fizyczna oraz wiek poniżej 40 lat, podczas szkolenia szczególny nacisk położono na walkę wręcz (m.in. z użyciem łopatek) oraz rzut granatem.
Cały tekst (oraz zdjęcia) można przeczytać i zobaczyć na tej stronie ---> klik
Piosenka w ogóle nie związana z pracami, ale przyjemnie się przy niej maluje :)
Udało się, nareszcie jestem zadowolony z twarzy i rąk: na czarny podkład dałem skin tone light, a na to rozcienczona piaskowa Pactra A24 ;) efekty:
Na koniec: Drużyna ta ma stanowić Dowództwo Kompanii Szturmowej w mojej Krasnej Armii.
0-1 Company Command Group (Headquarters) POINTS: 70 (RP:2) 1 captain (leader) armed with a PPSh41 sub-machine gun and a Tokarev M1933 pistol. 1 lieutenant (leader) armed with a PPSh41 sub-machine gun. 1 second lieutenant (leader) armed with a PPSh41 sub-machine gun. 2 men armed with PPSh41 sub-machine guns (runners). All men carry RGD33 grenades.
Najnowszy skończony projekt. Stwierdziłem, iż przy kolejnych modelach nie obędzie się bez lakieru, który zredukuje błyszczenie się kalkomanii. Twarze też jakiej blade wyszły, ale cóż, jestem zadowolony. Dodatkowo zastosowałem nowy nabytek, trawkę elektrostatyczną. Fotki: I zbliżenie na obsługę ;P
A więc dobrnąłem :) Skończyłem od 2 miechów kurzące się ISU. Pojazd w malowaniu Ludowego Wojska Polskiego, o numerze taktycznym 719, jego oryginał można obejrzeć na poznańskiej Cytadeli.
W dalszych planach rozbudowy armi radzieckiej dokupienie T34/76 lub /85. W kolejce czekają T-26, Universal Carrier i Wilys :)
Proszę bardzo zapowiadana galeria KW, dzisiaj słonko zaświeciło więc wyszedłem z tłem na świeże powietrze, efekty sami ocencie (to do samej jakości zdjęć) :) Co do modelu: tylko nie piszcie o gąsienicach bo jak na moje umiejętności wycisnąłem z nich co mogłem :) Ogolnie jestem zadowolony, pojazd nawet się przyjemnie kleiło. nie dodałem takich pierdół jak liny bo to katastrofa :/ Mam nadzieję, że się wam spodobał, napiszcie w komentarzach lub na FS, co ewentualnie mógłbym poprawić, a co wam się w nim podoba ;)